Zaradkiewicz o "ślubowaniu": Niestety jest to dewastacja państwa
"Patrząc nawet z dystansu udział w takiej formie «ślubowania» przez osoby, które mienią się prawnikami wyróżniającymi się wiedzą prawniczą jest niebywałą wręcz kompromitacją. Ale niestety jest to dewastacja Państwa Polskiego i to jest znacznie bardziej szkodliwe" – napisał prawnik.
"Ślubowanie" wiążące, czy nie?
Zdaniem środowisk związanych z rządem, mimo nieobecności prezydenta sześcioro sędziów złożyło 9 kwietnia w Sejmie wiążące prawnie ślubowanie i zostało sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Z kolei obóz opozycyjny stoi na stanowisku, że wydarzenie to nie rodzi wspomnianych skutków prawnych, ponieważ zgodnie z obowiązującym prawem ślubowanie jest składane wobec Prezydenta RP. Czwórka prawników, od których głowa państwa nie przyjęła ślubowania, pozostaje zgodnie z tą interpretacją wskazanymi przez Sejm kandydatami na sędziów TK.
"Ślubowanie" w Sejmie złożyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda (cała trójka rekomendowana przez Koalicję Obywatelską), Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę), a także Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050) i Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL). Szostek i Bentkowska złożyli w ubiegłym tygodniu ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
Prezes TK Bogdan Święczkowski przekazał, że w związku z tym sędziowie Bentkowska i Szostek dostali już do dyspozycji gabinety i mogą zacząć pracę. Z kolei pozostała czwórka zdaniem Święczkowskiego nie nawiązała stosunku pracy, ponieważ nie złożyła ślubowania przed prezydentem, czego wymaga ustawa.